Wybrany wątek opinii

Oj już niech nie przesadzają. Też mieszkam nieopodal i jestem zdania, że im więcej pracują (dzień i noc) tym szybciej skończą i szybciej będzie spokój. Poza tym lokalizacja wiaduktu była znana już od dawna- wtedy mogli zgłaszać sprzeciwy. Teraz liczą na drapane odszkodowanko. Jak wiadukt już będzie- bardzo wątpię by ruch tirów był tak wzmożony by zagrażał budynkom!!!! Tyle lat pociąg i jeżdżą (wcale nie tak rzadko) i budynki jak stały, tak stoją- podczas gdy pociąg towarowy wywołuje większe drgania niż ciągnik siodłowy przejeżdżający tuż obok. Śmieszni jesteście
(2018.04.30)
Sam jesteś śmieszny
(2018.05.01)
Niestety, ale my Polacy, jako naród, mamy w genach narzekania. Ciągle coś nam nie pasuje. Co najgorsze, to wielu ludzi to chrześcijanie. W kościele, przed księdzem, jest niemal święty, lecz po wyjściu z kościoła dalej robi to samo. Grzeszy, mając gdzieś Boga. Od wielu lat do kościoła już nigdy nie wejdę. Jak jest Bóg, to wysłucha mnie na łące.
Moralny człowiek (2018.05.01)
Również mieszkam przy budowie i powyzszy artykuł jest lekką przesadą. Fakt, prace w nocy nie powinny mieć miejsca, ale coś za coś.
M (2018.05.01)
Powrót do komentarzy