Wybrany wątek opinii

Pani Tereso, to właśnie w latach 70 powstała Solidarność jako odpowiedź intelektualistów na tragiczne wydarzenia z grudnia 70 roku, najpierw książka Lecha Moczulskiego "Rewolucja bez rewolucji" potem szkolenia i agitacje prowadzone przez Jacka Kuronia i Tadeusza Mazowieckiego, czyżby wszystko to przeszło obok pani niepostrzeżenie i pani znajomi naprawdę nie śnili o alternatywie dla dyktatury klasy robotniczej ? Aż trudno uwierzyć, Hero (Heronim Zabiełło)
(2018.02.16)
Tak w nawiązaniu do wypowiedzi o tworzącej się w PRL opozycji politycznej. L. Moczulski był człowiekiem M. Moczara, wówczas szefa MSW, a z jego inicjatywy po 1968 roku został wprowadzony przez SB do podziemia politycznego z zadaniem jego rozbicia i przejęcia inicjatywy. Był wtedy przywódcą organizacji o nazwie ROPCiO. Po 1970 roku stopniowo odsuwany od władzy M. Moczar tracił kontrolę nad swoim protegowanym. Ostatecznie Moczulski w nowej sytuacji postanowił włączyć się w podziemie polityczne tworząc KPN. Do końca swej aktywności ukrywał ten fakt, gdyż skorzystał z tego, że większość dokumentów z archiwum MSW usunęli ludzie Moczara zanim ich pozwalniano z resortu.
(2018.02.16)
Jako człowiek był dobry, ale. .. .(znałem Go osobiście, nie gwiazdorzył, prosty człowiek). Na prezydenta, ,wsadzono" Go, m. in. poparcie miał w Jarosławie Kaczyńskim - ciekawy jestem, czy przyjedzie na pogrzeb?. Był prezydentem, tak jak Duda, do podpisywania, a rządził kto inny. Nie były to dobre rządy. dużo pieniedzy, ,wsiakneło" w kościół. Współczuję rodzinie, ale pisać nalezy prawdę!
Siasiustasiu (2018.02.17)
Powrót do komentarzy