Wybrany wątek opinii

Tak się składa, że zarówno Hitler jak i Stalin byli przeciwnikami aborcji i zwolennikami rodzenia przez kobiety pod przymusem, matołku - zupełnie jak czarna, złodziejska stonka oraz ich PO-PiSowa emanacja dziś. Na dzieciach z wrodzonymi wadami oraz tymi, które umierają zaraz po porodzie klecha też niemało zarobi, a jeśli kobieta przerwie taką ciążę zawczasu, to z biznesu nici.
Chleba&Róż (2017.09.21)
Hitler był wielkim zwolennikiem aborcji, ale tylko na terenach okupowanych. Klecha może i nie zarobi stówki, ale doktorek zarobi tysiaczka.
(2017.09.21)
Powrót do komentarzy