Wybrany wątek opinii

Co do samej idei malowania historii na muralu, to pomysł do BO miał swojego niezależnego wnioskodawcę i na ten temat wypowiedzieli się mieszkańcy miasta (w sensie - poparli). Co do formy (która - jak czytam - jest tak "bufońska", że aż niektórym zwija skarpetki w sandałach) to została wybrana w konkursie spośród kilku projektów przedstawionych anonimowo (!). Nic nie poradzę na to, że jednemu się podoba tylko "Bitwa pod Grunwaldem", drugiemu czarny kwadrat na białym tle, a trzeciemu jeleń na rykowisku. Powtórzę po raz kolejny - kto uważa, że zrobi to ciekawiej, mądrzej, taniej, itd. niech śmiało zgłasza do Urzędu pomysły własne albo swoich znajomych. Myślałem, że łatwiej narazić się na hejt, gdy się oszukuje w konkursach, przekupuje urzędników, kradnie publiczne pieniądze albo co najmniej przyjmuje od cioci posadę w ustawionej rekrutacji. Ale zapomniałem, że można jeszcze popełnić ciężki grzech "uszczęśliwiania ludzi na siłę swoimi bzdurami dla własnego słabego artystycznego ego". Zamiast dalej bić pianę w komentarzach, zapraszam do dyskusji w realu albo od razu proszę interweniować we wszystkich departamentach UM, żeby blokowali kolejne "fanaberie ludzi środowiska" - czołem!
Łukasz23 (2017.07.20)
Poprostu róbcie to za swoje i nikt wam słowa nie powie a jak dostajesz 25 tysi od miasta a cały koszt tego czegoś to 3-5 tysi to jasne że będą po was jechać
Zielarz (2017.07.20)
@Zielarz - Trochę szkoda kolejny raz to tłumaczyć (bo w artykułach jest to napisane), ale 25 tys to NIE jest gotówka do kieszeni jednej-dwóch-trzech osób, tylko kwota BRUTTO (czyli z VAT) przeznaczona na szereg rzeczy: od czyszczenia paneli, poprzez malowanie sąsiadujących przystanków, wydruk szablonów, zakup materiałów, przygotowanie filmu, opracowanie i wydruk materiałów edukacyjnych do szkół, itd. Ktoś się dziwi, że elbląska firma sprzątająca wystawi fakturę za czyszczenie ciśnieniowe, drukarnia za wydruki, sklep za farby, itp. ? Co więcej, w ramach Budżetu Obywatelskiego z definicji robi się coś "za swoje" - są propozycje, jest głosowanie, jest wycena w Urzędzie, jest umowa, jest realizacja. Te same jasne zasady dotyczą muralu, chodnika, placu zabaw, parkingu, prawda? Chyba że ktoś korzysta wyłącznie z prywatnych chodników, ulic i parkingów :-)
Łukasz23 (2017.07.20)
Powrót do komentarzy