Wybrany wątek opinii
@Jasiuu - Czyli jak idziesz chodnikiem wzdłuż głównej ulicy i przechodzisz przez przejście dla pieszych to też masz bezwzględne pierwszeństwo? No chyba raczej nie. Jeżeli jechaliby ulicą to mieliby pierwszeństwo. Jeżeli nie ma tam przejścia to pieszy tym bardziej powinien zachować ostrożność przechodząc przez jezdnie (domyślam się, że nie jest to strefa zamieszkania, bo wtedy miałby pierwszeństwo).
Do moderacji
Odpowiedz
5
2
Nie napisałem jak jest, a jak powinno być bezpiecznie i logicznie. A juz szczytem chamstwa jest stawanie na środku ulicy pomiędzy chodnikami (bo czesto to nie jest przejście). Ty w aucie siedzisz często z klimą, zawsze z dachem nad pustym łbem (do tych co tak się zatrzymują by "dać" pierwszeństwo autom), a pieszy czy roweżysta tonie w pocie lub deszczu. Ja nie widzę różnicy ustąpić rowerzyście na ul. czy 3 m wcześniej na chodniku. Tylko was boli to że trzeba o tym pomyśleć i zrobić dwa ruchy głową.
Do moderacji
Odpowiedz
5
3
@Jasiuu - Jasiuu, nie wiem czy Ty specjalnie trollujesz, czy jesteś taki głupi. Ale jedyną możliwością bezpiecznego włączenia się do ruchu jest zbliżenie się do krawędzi jezdni. Wygląda to mniej więcej tak, że przejeżdżając między takimi chodnikami puszczasz pieszych i ew. rowerzystów. Następnie zbliżasz się do jezdni, puszczasz auta i się włączasz. W tym momencie jak auto stoi pomiędzy chodnikami, a Ty nie chcesz czekać, możesz spokojnie przejść za autem, oszczędzisz sobie czasu a kierowcy stresu. Kiedy zaczniesz jeździć autem to zrozumiesz, że to jest jedyne rozsądne rozwiązanie.
Do moderacji
Odpowiedz
2
2