Wybrany wątek opinii
Niewątpliwie wina kierowcy, zastanawiam się tylko gdzie byli rodzice tej dziewczynki. Ta droga jest dość ruchliwa szczególnie ze stoją przy niej zakłady stolarskie a dziecko jeździło na deskorolce przypuszczam bez opieki dorosłego. Może gdyby był do takiego nieszczęścia by nie doszło. W gronowie pełno dzieci jeździ samopas na rowerze, deskorolkach itp a nie ma do tego warunków ( choćby drogi rowerowej czy szerokiego chodnika, boisko zamknięte dla trenujących) . Może dzięki temu Pani Wójt w końcu zacznie myśleć tym bardziej ze wypadek miał miejsce przy ulicy na której sama mieszka.
Do moderacji
Odpowiedz
7
0
Rodzice byli w domu .ojciec nie raczyl tylka ruszyc z domu kiedy matka latala przestraszona zapewne od konsoli sie nie mogl oderwac. Swojej corce codziennie wmawiam jak niebezpieczna jest droga i jak trzeba uwazac. Wina rodzicow a nawet mistrz kierownicy nie zdazylby uniknac zderzenia gdy dziecko nagle z chodnika wpada na droge zamiast spokojnie przez zebre przejsc
Do moderacji
Odpowiedz
1
0
@Mieszkanka - przy takim duzym dziecku rodzice nie musza byc. Koniec i kropka, nie ma co winić rodziców.
Do moderacji
Odpowiedz
0
0