Wybrany wątek opinii

Absolutnie nie miałem innego zdania. To, że respektuje przepisy w zakresie ustąpienia pierwszeństwa pieszym, nie znaczy, że jestem za durnym i niepotrzebnym blokowaniem całego ruchu na całej szerokości drogi. Proste.
Zennon (2017.02.24)
@Zennon - Rozchodzi się o pojęcie BEZWZGLĘDNE, nie ma czegoś takiego w PRD korzystanie z dróg przez pieszych, rowerzystów, kierowców jest zawsze WZGLĘDNE, przy zachowaniu szczególnej ostrożności i upewnieniu się, że nasze zachowanie nie spowoduje zagrożenia plus ewentualnie inne. Jednakże dla każdego uczestnika ruchu zasadą powinno być dbanie o własne bezpieczeństwo i zdrowy rozsądek na co dzień, a nie stosowanie zasady bo on powinien. .. bo ona powinna. .. bo coś tam coś tam. .. W sytuacjach życia codziennego bycie w danej sytuacji w prawie nie powoduje automatycznej ochrony przed skutkami naruszenia prawa przez innych. Jak to mówią ci co mieli pierwszeństwo mają swoje osobne sektory na cmentarzu.
DoZennon (2017.02.24)
@DoZennon - Oczywiście że masz rację, że każdy powinien posługiwać się zasadą ograniczonego zaufania. Sam uczę swoje dzieci że nawet przechodząc przez przejście z ruchem kierowanym (mając oczywiście zielone światło) muszą upewnić się że jakiś idiota lub pijak nie ma zamiaru ich staranować. To co napisałem w poprzednim poście nie ma nic wspólnego z zasadą ograniczonego zaufania - posiadanie bezwzględnego pierwszeństwa nie znosi tej zasady i to oczywiste, że należy dbać o własne bezpieczeństwo. A dlaczego napisałem bezwzględne? Bo wieeeelu kierowców traktuje w tym momencie pierwszeństwo pieszego na zasadzie "Pieszy ma pierwszeństwo dopiero gdy już jest na przejściu, a póki nie wszedł to tego pierwszeństwa nie ma. " I rzadko który w takiej sytuacji rzeczywiście respektuje obowiązek przepuszczenia pieszego. Oczywiście cały czas piszę o sytuacji takiej, jak w tym zdarzeniu.
Zennon (2017.02.24)
Powrót do komentarzy