Wybrany wątek opinii
Smutne to, że wśród kierowców jest mała świadomość tego, że w takiej sytuacji pieszy ma BEZWZGLĘDNE pierwszeństwo przed samochodem. Nawet gdy pieszy zbliża się do niego, już kierowca ma obowiązek zatrzymać się i go przepuścić.
Do moderacji
Odpowiedz
27
14
"niego", w sensie przejścia. Post pisany na raty na telefonie i tak wychodzi... ;)
Do moderacji
Odpowiedz
0
0
@Zennon - Elbląskie ulice to nie Monte Casino w Sopocie a niestety wielu Elblążan porusza się tak jakby byli na deptaku w kurorcie.
Do moderacji
Odpowiedz
9
11
@Zennon - Niereformowalny głąb i nieuk jesteś. .. a na dodatek leń, bo nawet nie sprawdzasz brzmienia przepisu. Zastosuj swoje twierdzenia w praktyce to zobaczymy jak to się skończy. ..
Do moderacji
Odpowiedz
6
10
Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że obecność pieszego przed przejściem powinna w tym momencie być dla kierowcy niczym czerwone światło? On nie miał prawa przejechać przez przejście dopóki pieszy nie znajdzie się po drugiej stronie. To nie piesi traktują miejskie ulice jak deptak, tylko niektórzy kierowcy, traktują je jak autostrady.
Do moderacji
Odpowiedz
21
4
@DoZennona - Hahaha. .. właśnie o takich jak Ty pisałem. Mam tylko nadzieję, że nie masz prawka, bo jeśli masz, to wrzuć je sowrotem do tej paczki chipsów i oddaj komuś, kto lepiej ogarnie prowadzenie samochodu.
Do moderacji
Odpowiedz
2
2
@Zennon - @Zenon, nie bierzesz pod uwagę pieszych stojących przy przejściu, bo się akurat spotkali i mają ochotę porozmawiać. Według Twojej wykładni PRD - kierowca powinien czekać dopóki się nie rozejdą bo miałby jak to napisałeś czerwone światło. Mnie uczono że jeśli pieszy zbliża się do przejścia z wyraźnym zamiarem jego pokonania to należy ustąpić mu pierwszeństwa. Wiem że nie rzadko zdarza się tak że pieszy stoi przed przejściem i nie wchodzi na nie, ale uwierz że mi się już kilkakrotnie zażyło czekać a tępak nawet nie dał znać gestem abym jechał, tylko spojrzał jak na ufoludka że sobie stoję i rozmawiał dalej.
Do moderacji
Odpowiedz
3
0
@KierowcaBombowca - No niestety, rzadko, bo rzadko, ale tacy piesi urządzający sobie pogawędki także się zdarzają. Ja w tym momencie zwykle opuszczam szybę i proszę ich żeby odsunęli się od przejścia, bo kierowcy myślą że stoją bo chcą przejść. Zwykle pomaga.
Do moderacji
Odpowiedz
4
2
@Zennon - Tak, najlepiej niech cała kolumna samochodów się zatrzymuje, bo pieszy zbliża się do przejścia. To jakieś durnoctwo!!!!!
Do moderacji
Odpowiedz
4
2
Zenek Ty to masz rozdwojenie jaźni. Dzisiaj piszesz że jak pieszy się zbliża do przejscia to należy mu ustąpić (nieprawda, taki był projekt) a ostatnio byłeś zwolennikiem teorii ze przejściu na Grunwaldzkiej jak pieszy jest na przejściu daleko od Ciebie to nie trzeba ustępować. Sam sobie przeczysz. Moja rada - czytać kodeks drogowy.
Do moderacji
Odpowiedz
1
0
@Zennon - Nie ma takiego obowiazku, bo ta ustawa nie przeszła. Ale zmieniając kierunek jazdy, jak w tym przypadku powinien to zrobić. Poza tym zwyczajna kultura się objawia w takiej sytuacji, żeby umożliwić pieszemu bezpieczne przejscie po pasach. Niektorzy kierowcy uważają ze są najważniejsi i mało co nie przejeżdżają pieszym po palcach czy po piętach.
Do moderacji
Odpowiedz
1
0