Wybrany wątek opinii
Człowiek roku to zupełnie co innego niż Człowiek wolności. W 2016 r. istotnie Kaczyński był najbardziej wpływowym politykiem. Gdyby dostał taki tytuł - zero sprzeciwu. Ale wolność i on to dwa wykluczające się słowa. Można było nie lubić Tuska i Komorowskiego, ale nikt za ich czasów nie protestował na ulicy, że zabiera się wolność. Protestowali górniczy czy rolnicy, ale w swoich interesach. A teraz setki, tysiące osób, ludzie kultury i nauki protestują, piszą petycje. Zwolennicy Kaczyńskiego - nie daje wam to nic do myślenia?
Do moderacji
Odpowiedz
15
8
"To, ze jest sie w wiekszosci nie oznacza, ze ma sie racje. .. ."
Do moderacji
Odpowiedz
5
0
Jakie tysiące...nie słuchaj Gadzinówki TVN!!!
Do moderacji
Odpowiedz
6
1