Wybrany wątek opinii
Jestem pełna podziwu... poszłabym w pani ślady... ale rodzina, dzieci... dbanie o byt... dla rodziny 2+2 pozostają tylko wycieczki z biur podróży. Stopem z dziecmi się nie pojedzie. Ale mimo wszystko podziwiam moja rowiesniczke, że woli podróże, poznawanie innych kultur... brawo. Pani postawiła na podróże a ja na rodzinę. Kształcę swoje dzieci, i chce żeby były kimś tutaj. Myślę o naszym mieście a nie o swoich podróżach. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jedni podróżują i skazuje się z własnej woli na samotność ale są też ludzie kobiety które rodzą w Elblagu dzieci, tu jest wychowują i chcą by tu wynosiły tak wielkie wartości jak pani. Najważniejsze to nie zapomnieć skąd się pochodzi. Wszystkiego najlepszego :)
Do moderacji
Odpowiedz
8
11
Wydaje mi się, że przy samozaparciu i chęciach oraz dobrej organizacji dzieci i rodzinę i wyprawy da się pogodzić. Moja dwójka maluchów spisuje się idealnie, najlepiej bawią się na dzikich wyprawach, które wcale nie muszą być dalekie - dla maluchów wielką przygodą jest wyprawa chociażby do lasu, 1100 km podróży u nas autem też nie jest wyczynem tylko kwestią organizacji :)
Nie rozumiem tez zarzutu odnośnie podróży a lokalnego wsparcia to chyba brak czytania ze zrozumieniem i ogólnego pojmowania bo przecież P. Katarzyna usługi pełni na rynku elbląskim a podróże to zajęcie "po pracy", które sprzyja promowaniu regionu i "byciu kimś tutaj".
Do moderacji
Odpowiedz
5
2
Wszystko można pogodzić tylko trzeba chcieć. Zawsze najtrudniej jest zrobić pierwszy krok za drzwi domu. Życie jest tylko jedno LUDZISKA nauczmy się realizować własne marzenia a nie zazdrościć innym. Serdeczności dla Pani i spełnienia marzeń.
Do moderacji
Odpowiedz
7
1