Wybrany wątek opinii

a moim zdaniem. .. To bardzo dobra polityka 1050-letniego okupanta. Indoktrynacja od małego. Rodzic, jeśli mądry, to wychowa dziecko w wiedzy a nie w wierze. Mój też chodzi do 12-stki, do kościoła nie pójdzie bo to go brzydzi. Na religię nie chodzi bo po 1.to nie nauka, a po 2.moralność tej sekty nie odpowiada moim poglądom. Radzę rodzicom, którzy są świadomi nieistnienia Manitou, Zeusa, JAHWE, Allaha czy innego wynalazku, by zdobyli się na odwagę:) Mój syn współczuje rówieśnikom którzy klepią regułki nie rozumiejąc ich :)
AutochtonNietutejszy (2016.09.01)
@AutochtonNietutejszy - @AutochtonNietutejszy Ja też nie jestem jakoś specjalnie proreligijny, ale może trochę przyhamuj z tą krytyką? Dla ciebie to może i sekta, dla kogoś innego już coś wartościowego. Nie tobie oceniać czy ktoś dobrze czy źle wyjdzie na tym, że pójdzie do kościoła. Jeśli w takim światopoglądzie wychowujesz dziecko to szczerze żal mi i ciebie i jego. Zwłaszcza jego.
uważnyobserwator (2016.09.01)
@uważnyobserwator - jakieś konstruktywne argumenty?? może coś logicznego. .. ?
AutochtonNietutejszy (2016.09.01)
@AutochtonNietutejszy - Proszę cię bardzo. Piszesz, że rodzic powinien wychować dziecko w wiedzy. I ok, ale wiedza wybiórcza to żadna wiedza. Rodzic powinien uczyć dziecko szacunku do drugiego człowieka, szacunku do jego poglądów i tego, że mogą się różnić od ogólnie przyjętych. Wiara to też forma wiedzy - o przeszłości, o wartościach wyższych, o drugim człowieku. To ni wiedza książkowa, a raczej - duchowa. Jakkolwiek krzywisz się na dźwięk słowa "wiara", nie zaprzeczysz, że miała ona swój niemały wkład w przetrwanie naszego kraju przez te, jak to ująłeś - 1050 lat okupacji. Nie demonizuj czegoś, czego nie rozumiesz albo nie starasz się zrozumieć. I nie narzucaj innym swoich poglądów.
uważnyobserwator (2016.09.01)
@uważnyobserwator - nigdy nikomu niczego nie narzucam. Staram się jedynie zachęcić do myślenia i poszukiwania odpowiedzi. Nauka nie odpowiada na wszystkie pytania, religia-na żadne. Wiara to nie nauka, a to o czym piszesz cyt. ". Wiara to też forma wiedzy - o przeszłości, o wartościach wyższych, o drugim człowieku. " to nauka o historii, socjologi, etyce. Nasz kraj wiele zawdzięcza kościołowi? może i tak. .. ale od 1050 odprowadzamy doń haracz, Mówisz o szacunku do drugiego człowieka? hm. .. Zapewniam Cię że moje dzieci szanują innych ludzi bardziej niż księża piętnujących dzieci nie chodzące na religię. ..
AutochtonNietutejszy (2016.09.02)
@AutochtonNietutejszy - Nie ma żadnego konfliktu między wiarą a nauką (patrz wielu wybitnych naukowców - ludzi głęboko wierzących - np. Pascal). Tę tezę próbował wprowadzić tzw. "naukowy socjalizm. A jak skończył, każdy wie. Jest bardzo niedobrze, gdy edukację zakończono na wykładach WUML, a tamte tezy propaguje się w następnych pokoleniach!!!!!
(2016.09.02)
dużo więcej wybitnych naukowców jest ateistami - to żaden argument. Nie da się połączyć wiary z wiedzą. Religia jest wrogiem nauki. Indeks ksiąg zakazanych - najlepszy przykład. Religia narodziła się w chwili w której pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
AutochtonNietutejszy (2016.09.02)
Powrót do komentarzy