Wybrany wątek opinii

Bardzo dobrze że nie odbierają telefonów bo pierwszeństwo mają osoby które pofatygowały się osobiście do rejestracji a nie lenie śmierdzące, jak nie możesz przyjść sama to wyślij kogoś kto cię zarejestruje a nie liczysz na drapane. Co by powiedzieli ci co rano przyszli do okienka i usłyszeli że już nie ma miejsc bo zarejestrowali tych przez telefon.
Pacjentka (2016.04.25)
Serio?! Z usług medycznych korzystam sporadycznie (dzięki Bogu!) i dzwonię do przychodni tylko w przypadku, gdy sytuacja jest ostateczna... Wtedy też ostatecznością jest zaleczenie się z łóżka;) pomijając ten fakt, do przychodni dzwonię najczęściej by zarejestrować dzieci - uwierz mi, że obudzenie 20-miesięczniaka lub jego 3-letniej siostry i branie ze sobą dwójki (w tym jednego np.chorego) do przychodni tylko po to, by się zarejestrować na wizytę, która będzie np. po południu wydaje mi się barbarzyństwem;) podejrzewam, że tekst tyczy się właśnie takich sytuacji a nie sytuacji, w której np.chcesz się pojawić kontrolnie u specjalisty itp.;) pozdrawiam!
cukrowata (2016.04.27)
Życzę powodzenia twoich pierwszych słów, bo naprawdę są tacy co nie dają rady tam podejść tak ze sobą ze dwa razy dziennie a nie raz trzeba kilka w miesiącu, pozdrawiam,
diabelmk (2016.05.15)
Powrót do komentarzy