Wybrany wątek opinii

Od wielu lat widuję na ulicach Elbląga bezdomna kobietę. Ma długie, lekko już siwe włosy, zawsze ubrana na czarno z reklamówkami w ręku maszeruje przez miasto. Za każdym razem kiedy ją widzę, myślę sobie że mogłabym jakos pomóc ale brakuje mi odwagi żeby podejść.
elblazanka.jn (2016.02.17)
Ta kobieta o której piszesz jest umysłowo chora i na pewno jej nie pomożesz. Znałem kiedyś całą jej rodzinę wszyscy byli chorzy. Jej brat ma ksywkę Pitek i mieszkał z mamą na Nowowiejskiej w wieżowcu. Matka zmarła i on też tak skończył, kiedyś spotkałem go w biedronce chciałem pomóc, coś mu kupić ale on jakby mnie nie poznał był jakiś dziki, po prostu jego stan zdrowia bardzo się popsuł bo się nie leczy.
loloo (2016.02.17)
Powrót do komentarzy