Wybrany wątek opinii
Pan Wójcik nie bawi się w amatorkę i mam nadzieję, że szybko to zrozumie, tym bardziej, że w zakładzie dyrektora piłkarza ręcznego skrzydłowego Borsuka, który z córką pana Wójcika ożenił się, więc pewnie porozmawiają sobie co robić w okresie zimowym. Manewr z przesunięciem meczu po porace w Pucharze z Warmią nie wyszedł. Co do pracy w fabryce, to nie pracuję tam, ale od dziecka każdy sport międzynarodowy i lokalny kocham. Piszę to dla dobra tej drużyny, aby nie marnować następnego roku w amatorskiej lidze i aby kibice doczekali się możliwości oglądania Jureckiego, Bieleckiego itd. , żeby czasem nie pokończyli karier jak tak będą zabierać się za ten awans.
Do moderacji
Odpowiedz
1
3
Dosyć dobrze znasz koneksje Pana Wójcika i jego dzieci więc powinieneś wiedzieć, że są to ludzie z pasją i marzeniami o ekstraklasie nie mniejszymi od twoich. Z tego co wiem do tej pory drużyna Wójcika nie maiała nic wspólnego z amatorską a wręcz przeciwnie jest sprawnie funkcjonującym klubem (z czasami podciętymi skrzydłami przez takie osoby jak ty). Jeśli już czepiasz się drugiej drużyny to powinieneś wiedzieć, że są oni zapleczem tylko z nazwy, bo płacą miesięczne składki i bawią się amatorsko w ukochany sport. Awans jest nadal sprawą otwartą i tym bardziej jak wypisujesz takie rzeczy, że kochasz lokalny sport to powinieneś w ten awans wierzyć do końca, a nie płakać po pierwszej rundzie, że już po wszystkim.
Do moderacji
Odpowiedz
2
1