Wybrany wątek opinii

A ustalono prędkość motocyklisty? Nie jest tajemnicą, że motocykle kupuje się do zapier**lania, a tam jest łuk, więc kierowca samochodu mógł zwyczajnie nie widzieć że mu na gle jakiś pocisk wstrzeli się w samochód.
Edek... (2015.08.13)
"nagle" miało być, touchpad sprawia czasem problemy;)
Edek... (2015.08.13)
Zgadzam się! Jak mnie wczoraj na Robotniczej przed przychodnia jakiś tzw motocyklista na pełnym gazie wyprzedał po zatoczce i chodniku z mojej prawej to życzyłam mu bardzo źle.
Annax (2015.08.13)
po chodniku? to chyba nie motocyklista a akrobata z cyrku. Ludzie ogarnijcie się trochę. Jeżdze ponad 20 lat i po chodniku nigdy nie wyprzedzałem, staram się także 60km/h w miescie nie przekraczac, a to co robia pojedyńcze jednostki. .. .to tak, jak kazdego księdza nazwać pedofielem, nastolatke lodziarą, a babcie moherem, mnozyc dalej przykłady???
RafałP (2015.08.13)
Tak, poproszę
P2P (2015.08.13)
palant
(2015.08.13)
@RafałP, kłopot w tym, że 10 porządnych motocyklistów (których zawsze jak mogę puszczam przed siebie) nie rzuca się tak w oczy (i uszy) jak 1 deb*l z odkręconą manetką, bo przecież na tej prostej Browarnej/Dąbka/Grunwaldzkiej. .. nie da się normalnie przejechać żeby nie pobudzić ludzi, którzy w ten upał próbują spać przy otwartym oknie. Taki deb*l raz przestraszył mi córkę, gdy ta uczyła się jeździć na rowerze - przez kilka tygodni bała się wsiąść na rower i od tego czasu takim deb*lom życzę tylko jednego - rychłej śmierci na najbliższym drzewie. I przez to nie żal mi ani jednego motocyklisty, który przez taką jazdę zdechł jak pies pod płotem. Im więcej ich zdechnie, tym bezpieczniej będzie na drogach.
Edek... (2015.08.13)
Widziałem ten wypadek. To ten Niemiec z Merca nie zauważył motoru.
maroo (2015.08.13)
Mąż jechał za samochodem typu sharan więc prawdopodobnie był niewidoczny dla obywatela z Niemiec, jechał wolno przepisowo do Twojej wiadomości, szkoda że kierowca mercedesa zanim wykonał manewr nie upewnił się czy nikt więcej nie jedzie i wyjechał mu wprost przed motocykl, pomimo hamowania i zjechania jak najbliżej krawędzi pobocza nie było szansy uniknięcia zderzenia! więc jak nie masz pojęcia jak było to się nie wypowiadaj!
(2015.08.14)
Popieram Panią (małżonkę poszkodowanego) całym sercem. Ma Pani rację. Ja jeżdżę z mężem razem na motorze i wiem o czym mowa. Droga jest dla wszystkich i niech wszyscy rozglądają się jak trzeba, a nie markują jazdę. Ci co nie mają pojęcia nich zamkną paszczę na zawsze.
PLECAK (2015.08.14)
Sam jesteś pocisk
kca (2015.08.14)
nie ładny komentarz
(2015.08.14)
Powrót do komentarzy