Wybrany wątek opinii

A może by tak pani Frania okazała sąsiadom trochę zrozumienia i szacunku, hę? Poza tym nikt jej nie każe oddawać psa do schroniska, wystarczy nad nim trochę popracować. No ale trzeba chcieć, prawda? Gdzieżby tam pani Frania się będzie dostosowywać do sąsiadów, niech wszyscy się dostosują do niej, bo ona ma kaprycho. Jakież to polskie i elbląskie.
(2015.08.05)
To jest kpbieta starsza i chora a ten pies miał być dla niej terapia jesli ktos nie czytal artykułu ze zrozumieniem nie powinien sie wypowiadać, i dlatego należy jej sie troche szacunku i zrozumienia , a komentarze tego typu świadczą o tym jakie to polskie i elbląskie bo w innych cywilizowanych krajach sasiedzi sa dla siebie przyjaźni tylko tu kazdy egoistycznie mysli tylko o wlasnym czubku nosa i zeby mu bylo wygodnie i jak najlepiej bo mu piesek przeszkadza bo za glosno muzyka leci Ludzie idźcie do hospicjum , poogladajcie programy przedstawiajace zycie w afryce zobaczcie ile tam jest cierpienia i moze odechce wam sie zajmowac takimi błahostkami , wszyscy tacy cwaniacy dopóki sami nie macie takich doświadczeń, ta kobieta starala sie pomóc swojej matce i dlatego przygarnela psa ze schroniska i na dodatek piesek jest uciążliwy i jeszcze tej kobiecie dowalacie
Ghv (2015.08.05)
Dziękuję za komentarz na poziomie człowieka cywilizowanego. Piesek nie jest uciążliwy. Ci co piszą komentarze nie mają pojęcia o sytuacji. Pozdrawiam, oby więcej takich ludzi i
kropka151 (2015.08.05)
Dziękuję za komentarz na poziomie człowieka cywilizowanego. Piesek nie jest uciążliwy, to raczej sąsiedzi sa tacy. Według nich powinnam oddać psa do schroniska, a mame do domu starców. Pozdrawiam.
kropka151 (2015.08.05)
Ależ oczywiście, dla właściciela piesek nigdy nie jest uciążliwy, zwłaszcza gdy nie słyszy jego ujadania.
(2015.08.05)
Może w przyszłości ktoś z tych ludzi, którzy osądzają innych nie znając sprawy trafi do domu starców, ponieważ będzie zakłócał spokój sąsiadom /nikt nie wie kiedy dopadnie go demencja, czy inna choroba starcza/ nie życzę nikomu,
kropka151 (2015.08.05)
Powrót do komentarzy