Wybrany wątek opinii
Trzeba być nieźle trzepniętym, żeby w tym chorym kraju, który niszczy własnych obywateli zdecydować się na dziecko- jedno to już nie lada wyczyn a dwoje- samobójstwo. Żałuję, że stąd nie wyjechałam (teraz juz za późno) moje dziecko miałoby rodzeństwo i żylibyśmy godnie i spokojnie. A tak. .. .szkoda gadać.
Do moderacji
Odpowiedz
18
10
Ja zaraz rodze drugie a w planach mam trzecie. I to tu, w Pl, w Elblagu w dodatku. Moze to dla ciebie samobójstwo bo dla mnie- nie. Trzeba umiec wziac sie za siebie i na rodzine zarobic. A jak ktos umie wziasc sie w garsc to umie zyc na poziomie (bez zadnej patologii) i z 3 dzieci. Trzeba bylo ci wyjechac jednak... jaka ty biedulka.
Do moderacji
Odpowiedz
9
14
Nie mówię o urodzeniu kolejnego dziecka bo to pikuś. Mówię o zapewnieniu mu godnego życia- nauki na poziomie (żeby nie pisało wziąŚĆ), pomocy w zakupie mieszkania, ubrania nie z lumpa, wakacji, wycieczek, przyjemności itp. Samo urodzenie nie jest problemem.
Do moderacji
Odpowiedz
16
2
Ja nie mówię, że to wina kościoła. To tylko wina państwa- brak pracy, brak perspektyw, brak rozwoju, marazm i stagnacja, i ta ciągła niepewność jutra. I w takiej rzeczywistości posiadać dzieci (w liczbie mnogiej)- nie. Nie jestem patologia- pracujemy oboje zarabiamy dobrze jak na elbląskie warunki, ale w życiu nie zdecyduje się na drugie dziecko.
Do moderacji
Odpowiedz
6
1