Wybrany wątek opinii
W środę znowu Żakowska będzie się odbijała od Gęgi z Drabikową, Aleksandrowicz tradycyjnie nie będzie miała siły by dorzucić do bramki, Jędza na rozegraniu wiadomo. Mamy DWIE z prawdziwego zdarzenia rozgrywające z czego jedna nie może aktualnie grać, druga gra z kontuzją. No i jeszcze aspirujący do bycia prawdziwą rozgrywającą, kontuzjogenny Szymek. Trener wymyślił sobie granie o czwórkę bez doświadczonej bramkarki, co jednak musi rzutować na grę obronną. Tylko cud nas uratuje, na 99 % znowu 5-8.Czyli regres.
Do moderacji
Odpowiedz
1
2
A co masz do Jedzy? Zeby kazda dziewczyna zostawiala tyle serca na boisku to bylo by duzo lepiej. Nie jej wina ze ustawia ja najlepszy trener na swiecie na rozegraniu. Moze nie rzuca rewelacyjnie, ale bardzo dobrze czyta gre, elegancko podaje do kola. Jej nominalna pozycja to lewe sskrzydło. Wroc pamiecia do tych czasu jak praktycznie ona i szymek utrzymaly ekstraklase w Elblagu.
Do moderacji
Odpowiedz
2
0
Może nie doprecyzowałem. Pisząc "wiadomo", miałem na myśli dokładnie to co Ty: co ma biedna dziewczyna począć gdy Parecki mając nadmiar skrzydłowych robi z niej na siłę rozgrywającą. Pretensji nie mam, bo w takiej sytuacji mieć ich nie można i zgadzam się dodatkowo, że serce do gry ma za trzy. Wybitną skrzydłową może nie jest, ale zaangażowaniem i walecznością wiele nadrabia, solidna średnia krajowa mówiąc krótko.
Do moderacji
Odpowiedz
0
0
Moim zdaniem jakby grała regularnie i na jednej pozycji to byłaby bardzo dobrą zawodniczką. Inna specyfika gry jest na każdej pozycji. Moim zdaniem jest bardzo dobrą zawodniczką bo gdzie jej się nie postawi to umie się odnaleźć i dać z siebie wszystko.
Do moderacji
Odpowiedz
1
1