Wybrany wątek opinii

Zdaje się, że chodzi o apteki sieci "chałupa medykamentów" na Grunwaldzkiej i Hetmańskiej.
obserwator12t (2015.02.07)
nabijani w butelkę ponieważ nie wiadomo do czego jeszcze mogli się posunąć przedstawiciele aptek działających bez pozwoleń aby zwiększyć swoje dochody. Czy na pewno nabyte lekarstwa nie pochodziły z szarej strefy, jakich pracowników zatrudniali albo jakiej postawy w pracy od nich wymagali aby zwielokrotnić obroty ze sprzedaży. Pytania można by mnożyć skoro unikają wypełniania elementarnych obowiązków własnych. Apteka to nie nie to samo co butik działający bez koncesji, a farmaceuta często doradza w kwestiach zdrowotnych bywa, że "zastępuje" lekarza, proponuje zamienniki albo lekarstwa bez recepty. To nie zabawa w biznes ale przede wszystkim służba na rzecz zdrowia pacjenta!
(2015.02.08)
nabijani pacjenci w butelkę, ponieważ nabywali towary będące przedmiotem przestępstwa- te apteki bez stosownych zezwoleń wprowadziły do obiegu i handlowały farmaceutykami oby legalnego pochodzenia!
(2015.02.08)
A mi się wydaje ze chodzi o aptekę na 1 go maja i na Sadowej
gosc2 (2015.02.08)
Powrót do komentarzy