Wybrany wątek opinii
ja kiedys dawalam do koszyka ale gdy uslyszalam jak pan który pracóje w banku zywnosci od paru lat zagarnia se to co dobre i na dodatek dzwoni po syna ktury iedys tam pracowal a by mu pomugł wziąc towar do domu i sie dziela to czysta kradziesz mam nadzieje ze jak to przeczytaja to domysla sie ze to o nich chodzi i sumienie ich zeżre zlodzieje, ps przez takich zlodzieii ja oni ludzie niechca dawac bo wiedza ze nie wszystko trawia dla potszebujacych
Do moderacji
Odpowiedz
3
0
Wiem dokładnie o kim mówisz, ale to nie pracownik banku tylko innej organizacji, która zajmuje się wydawaniem żywności otrzymanej od banku. Taka sytuacja miejsca mieć nie powinna, ale dzieje się tak bo jak przychodzi co do czego to nikt zgłosić tego nie potrafi, a nawet powiem więcej, często się wycofują ludziska ze swoich słów.
Do moderacji
Odpowiedz
1
0
taka jest prawda, a ci ludzie na prawde biedni dostaja tylko chleb i czerstwe bulki. a ta zywnosc jest rozwozona nie wiadomo gdzie, a tego pana syn siatkami poprzednio nosil
Do moderacji
Odpowiedz
1
0