Wybrany wątek opinii
Tak, tak nagle zmaterializował się na środku jezdni. To nie Harry Potter. Więcej kultury drodzy kierowcy. Sama niejednokrotnie stoję przy przejściu i czekam, czekam, czekam, a kierowcy zamiast zwolnić - przyspieszają.
Do moderacji
Odpowiedz
37
47
Naucz się czytać ze zrozumieniem. Samochód nie potrącił pieszego na środku jezdni, tylko tuż po wejściu pieszego na "zebrę", a to oznacza, że auto było już bardzo blisko przejścia i to pieszy powinien się zatrzymać i chociaż spojrzeć, czy coś nie jedzie. Bo pieszy w starciu z autem nie ma szans, nawet jeśli to kierowca zawini, to chyba własne zdrowie i życie jest ważniejsze. A wielu pieszych nawet nie patrzy przed przejściem, bo przecież to oni "mają pierwszeństwo", a potem szpital, połamane nogi, ręce.... Dla własnego bezpieczeństwa lepiej poczekać przed przejściem i przejść bezpoecznie, niż włazić na pasy i liczyć, że auto, które jest pare metrów przed przejściem, zdąży zahamować. A i kultury takim zachowaniem pieszy kierowcy nie nauczy, a życie może stracić.
Do moderacji
Odpowiedz
40
9
" Dla własnego bezpieczeństwa lepiej poczekać przed przejściem i przejść bezpoecznie, niż włazić na pasy i liczyć, że auto, które jest pare metrów przed przejściem, zdąży zahamować. " Auto parę metrów przed przejściem (szególnie, gdy przy przejściu toi pieszy) powinno mieć tak znikomą prędkość, by właśnie zdążyć wyhamować. Zanim każesz innym uczyć się czytać ze zrozumieniem, naucz się myśleć.
Do moderacji
Odpowiedz
12
18
To najlepiej jechać 10k/h albo w ogóle im ustępować, człowieku zrozum. Jest ograniczenie do 50,jest. Jeżeli widać, że ktoś wchodzi to się zwalnia.
Do moderacji
Odpowiedz
27
0
Wchodzi a nie wtarga na przejście. Proste.
Do moderacji
Odpowiedz
6
1