Wybrany wątek opinii
Pewnie odrazu by Cię zagryzł, bo to jakis amstaff czy inny pitbull. .Jeżeli chory to trzeba pomóc a nie zostawić. .fajnie by Ci było, jakby Twoje dzieci/rodzina wywieźli Cię do lasu i zostawili na pastwę losu, bo jesteś chory? powodzenia Ci w takim razie życzę w życiu. .' to co robimy, wraca do nas z podwójną siłą' . .
Do moderacji
Odpowiedz
11
10
Nawet malutki York moze ugryzc dotkliwie, tak ze potem trzeba sie bujac po lekarzach, brac antybiotyki i jeszcze modlic sie zeby nie byl wsciekly. Wiec tym bardziej nieznajomy pies ktory warczy - skad ktos ma wiedziec czy nie ma wscieklizny? Ja tez bym bala sie podejsc, nie mozna ryzykowac swojego wlasnego zycia. Trzeba pomagac, ale bezpiecznie. Dobrze zrobil ze podzwonil, a ze bezskutecznie to co, mial sie narazic na pogryzienie?
Do moderacji
Odpowiedz
2
0