Wybrany wątek opinii

koncert byłby może i romantyczny, niestety przez cały czas nawiedzony paparazzo w firmowej koszulce portElu z obłędem w oczach i wrażliwością troglodyty biegał po sali robiąc dziesiątki zdjęć - trzask szalejącej migawki skutecznie pozbawił przyjemności delektowania się muzyką Chopina; totalny obciach i pokaz braku profesjonalizmu. ..
zdegustowany (2014.04.14)
Ale przynajmniej nie bił flashem po oczach. Ja tam trzasku migawki nie słyszałem
Melоman (2014.04.15)
Powrót do komentarzy