Wybrany wątek opinii

Drobny handel już został zlikwidowany. Teraz jest już tylko " zamiatanie" . Kto tego nie widzi jest ślepy lub udaje durnia. Pierwszym krokiem do jego likwidacji była zgoda na budowę galerii handlowej w ogrodach na Zawadzie. Nasi " włodarze" nie brali pod uwagę doświadczeń francuskich gdzie hipermarkety są budowane na obrzeżach miast lecz wzięli pod uwagę interesy wielkich korporacji nie rodzimego handlu. Podejmując decyzję wzorowano się na przykładach z państw postkolonialnych a nie np. Francji. Rzucającym się w oczy efektem takiej polityki jest senne pozbawione życia centrum Elbląga z dziesiątkami oddziałów wszelkiej maści banków, aptek i przedstawicielstw sieci komórkowych oraz tętniące życiem supermarkety. Przysłowiowym gwożdziem do trumny centrum Elbląga będzie otwarcie rozbudowywanego obecnie " Carrefuora" . Czy to co się dzieje jest winą władz elbląskich?W jakimś stopniu tak ale jest to przede wszystkim efekt legislacji i polityki prowadzonej przez władze centralne. Jest to działanie błędne z samego założenia i prowadzące w ślepy zaułek. Każdy z nas jest jednocześnie pracodawcą lub pracobiorcą i jednocześnie konsumentem. W polityce społecznej te dwie funkcje traktowane są rozdzielnie czego konsekwencją jest dominująca rola handlu nad produkcją umacniana dodatkowo legislacyjnie pod naciskiem lobby handlowego. Konsekwencje tego widzimy w Elblągu. Czy w którymś miejscu przesadziłem w ocenie tego co się dzieje w Elblągu? Nie sądzę.
koss26 (2014.02.04)
Taki mamy klimat, że przyjemniej pod dachem, a nie przy dwujezdniowej " Marszałkowskiej" w tzw centrum pozbawionym parkingów. Jak nie było supermarketu na Zawadzie, to jeździłem do Gdańska.
konsumentniezalogowany (2014.02.05)
Powrót do komentarzy