Wybrany wątek opinii

A w międzyczasie, gdy podopieczni elbląskiej izby wytrzeżwien, dochodzą d siebie, są zamroczeni, to są koradani przez personel z co cenniejszych rzeczy. A gdy delikwent się ocknie, to się wmawia mu, że danej rzeczy nie miał przy sobie, gdy się upomni o zwrot.
(2014.01.13)
Powrót do komentarzy