Wybrany wątek opinii
Odnośnie tej opatrzności: jakie ma to znaczenie dla kogoś wykazującego brak wiary? raczej żadne. Po co zatem zabierać głos w sprawach wiary skoro się ją podważa? Po to żeby "pohejterzyć". Lepszym wyjściem jest nie zabierać głosu w dyskusji w której się człowiek odsłania jako warczący na innych agnostyk. Smutne i przykre.
Do moderacji
Odpowiedz
3
0
audiatur et altera pars. A według Ciebie, ten kto ma inne poglądy, i wątpliwości jest psem /bo warczy/. Kochaj bliżniego swego i posłuchaj jego przemyśleń.
Do moderacji
Odpowiedz
0
0
To, że pytam gdzie był Bóg, gdy ginęło niewinnie setki tysięcy ludzi na Filipinach, to nie znaczy, że nie wierzę w istnienie Boga, to oznacza tylko pytanie, gdzie był wtedy Bóg. Mam prawo o to pytać i szukać odpowiedzi. Tak jak każdy wierzący rozumnie.
Do moderacji
Odpowiedz
0
0