Wybrany wątek opinii
I dla tego jak nie ma ścieżki rowerowej jeździ się ulicą, bo tak to wina rowerzystki - według prawa. No ewentualnie może coś zdziałać, że to nie przejście, że tam skręciła - itd. itp. ale nie wiadomo czy wyjdzie jej to na dobre czy na złe. Ogólnie to jej wina bo powinna rower przeprowadzać. Osobiście uważam to za głupotę. A swoją droga to nawet na ścieżce kierowcy o tym zapominają że rowerzysta ma pierwszeństwo, chociaż by dla tego że jedzie wzdłuż głównej (czytaj główną)
Do moderacji
Odpowiedz
10
3
Niezależnie od tego czy ktoś porusza się rowerem hulajnogą na piechotę czy samochodem dotyczą go przepisy ruchu drogowego. Drogowego czyli dotyczące poruszania się po drodze - w jej skład wchodzi również ścieżka rowerowa czy też chodnik jak również jezdnia. KAŻDY ZAMIERZAJĄCY ZMIENIĆ KIERUNEK RUCHU MUSI USTĄPIĆ PIERWSZEŃSTWA INNYM PORUSZAJĄCYM SIĘ Z JEGO PRAWEJ STRONY GDYŻ ONI MAJĄ PIERWSZEŃSTWO. Czy jasne czy dalej będą sobie ludzie wymyślać zasady?! że to nie przejście że to nie przeprowadzony rower. A gdyby dziecko biegło sobie to też by była jego wina ?! Trochę myślenia nie boli. Niech sobie wszyscy pomyślą o chodniku jak o dodatkowym pasie ruchu z takimi samymi prawami jak ten z asfaltem.
Do moderacji
Odpowiedz
14
7