Wybrany wątek opinii
Chociaż jestem z rocznika 1970 czytałam z wielkim zaciekawieniem wspomnienia Tej Pani. Uwazam, że są to bardzo cenne dla mojego pokolenia (i tego młodszego) wspomnienia. Potwierdza się to, że ludzie, którzy przeżyli takie traumatyczne przeżycia (wojna, bezposrednie zagrożenia życia), doceniają to zycie, walczą o nie i są do końca normalnymi ludźmi, szczególnie uwrażliwionymi na krzywdę innych i biedę. Serdecznie pozdrawiam Tą Panią i życzę dużo zdrowia i sił.
Stanowczo potępiam komentarz z podpisem ?????
Do moderacji
Odpowiedz
1
0
Jestem z rocznika 1969,ale bardzo podobał mi się tak szczegółowy opis z tak dramatycznego życia zgotowango przez los. Życzę Dużo Zdrowia. Andrzej Jocz wnuk Józefa i Marii Szafkowskiej z Joczy.
Do moderacji
Odpowiedz
0
0