Wybrany wątek opinii

To nie jest ani wina "systemu" ani jednostkowy przypadek jednego czy kilku lekarzy. Problemem jest totalne zepsucie całej tzw nadzwyczajnej kasty lekarzy, którzy są hermetycznie zamkniętym środowiskiem, niedopuszczającym do zawodu nikogo spoza "rodziny". Nastawili się na maksymalne wydrenowanie pieniędzy, więc jaki by nie był ten system to i tak by z niego wycisnęli każdą złotówkę (każdy milion złotówek). Całkowita demoralizacja i zepsucie tego środowiska, oderwanie od rzeczywistości, chciwość, pazerność i pogarda dla "chorej masy" czyli pacjentów. Teraz nazywają siebie dla pozoru "ochroną zdrowia" czy "służbą zdrowia" - a tak naprawdę liczy się dla nich jedynie "kasa chorych"; )
(2026.07.20)
Jak nie dopuszczają do zawodu? Należy najpierw pójść na studia, po zawodówce czy ogólniaku nie zostaje się lekarzem.
(2026.07.20)
Weź nie pisz bzdur i nie udawaj że nie ma ilobby lekarskiego które kontroluje ten rynek w Polsce
LisekHardcore (2026.07.20)
@LisekHardcore - Tak, ilobby a może lobby, masz ukończoną akademię medyczną? Zatem nie opowiadaj głodnych kawałków na tematy o których nie masz pojęcia.
(2026.07.20)
Bajeczka wyssana z palca. Lekarzy brak. Uczyć się było. Nauczyciele skamlają, że II próg podatkowy ich gniecie. Lekarz tego problemu nie ma wpisze sobie w JDG liniowy 19% i może zarabiać miliony.
(2026.07.21)
Powrót do komentarzy