Wybrany wątek opinii
A ja jestem ciekawa kto pamięta Jarmołę od fizyki?
Do moderacji
Odpowiedz
3
0
Nas mieli Wiśniewscy - świetna para w sumie choć momentami lekko z nimi nie było. A Jarmoła miał klasę mojego kolegi i lekko nie mieli. Czy on nie był dyrektorem szkoły przed śp. Klemensem Burkhardem ?
Do moderacji
Odpowiedz
1
1
Bogdan (lub Bohdan - tego nigdy nie byłem pewien) Jarmoła, czyli SAJMON - bardzo wymagający nauczyciel fizyki, lekko z nim nie mieliśmy. Pamiętam, że już jako pełnoletni uczniowie staliśmy parami przed jego klasą i czekaliśmy, czy padnie nieśmiertelne hasło "karteluchy!". On uczył prostego myślenia przyczynowo-skutkowego. Pani Szmacińska vel Świąek - historyczka - i po odpowiedzi "żegnaj Fruzia" oraz podręcznik z wiecznie żywym Leninem na okładce. Pani Magdalena Brzezińska - germanistka - super osoba! Pan Tadeusz Łuczak (Wektor lub Tedi) - pedantyczny szczególarz od rysunku technicznego. Panowie: Stanisław Gudziński, Mieczysław Pleśniak, Ludwik Fonferek, Leszek Wilk - kadra wuefistów z sukcesami. I wielu innych wspaniałych nauczycieli... Kto chciał się uczyć, to się uczył - to nie był problem szkoły, lecz leniwych uczniów. Do tej pory wykorzystuję wiedzę, którą mi przekazali. Dziękuję. TM - to była SZKOŁA! (niestety, piszę w czasie przeszłym, bo do reformy Handkego były szkoły, a potem tylko równia pochyła w dół, bo teraz uczeń ma tylko prawa, a obowiązki ma nauczyciel - tak twierdzę jako były nauczyciel i wykładowca)
Do moderacji
Odpowiedz
3
3