Wybrany wątek opinii
Kłaniam się Drodzy Czytelnicy oraz aktywni Komentatorzy w to jakże cenne, niedzielne popołudnie! Za nami wyjazdowy szlagier w Płocku i heroiczny remis 1:1.Obie bramki wpadły po rzutach karnych, co tylko udowadnia, że dzisiejszy, nowoczesny futbol opiera się na iście stalowych nerwach i wyczekiwaniu na błąd rywala w polu karnym.
Muszę z tego miejsca nisko pokłonić się naszej elbląskiej myśli szkoleniowej za ten majstersztyk menadżerski w procesie przygotowań. W minionym tygodniu nasi gladiatorzy trenowali w Elbląskim Klubie Sportów Walki i ten genialny ruch od razu przyniósł efekty! Na murawie widzieliśmy prawdziwą bitwę, tytaniczne zaangażowanie i wspaniałe momenty potrajania przeciwnika przy piłce. Nasi ulubieńcy dosłownie przenieśli klatkę MMA na boisko.
Malkontenci pewnie od razu wypomną, że rozegraliśmy mecz tak naprawdę bez ani jednego celnego, 100% strzału na bramkę z gry. Ależ Kochani Przyjaciele, to jest właśnie makroekonomiczna oszczędność amunicji. Po co bezsensownie strzelać i forsować mięśnie, skoro bramki z jedenastek liczą się do tabeli dokładnie tak samo?
Ten wywalczony w iście parterowym stylu punkt to w miarę dobry prognostyk przed absolutnie najważniejszym meczem sezonu. Już za tydzień na nasz magiczny stadion przyjeżdża pewny degradacji Znicz Biała Piska. Widmo spadku powoli traci zasięg, a my z uśmiechem i w gardzie czekamy na zwycięstwo! Wspaniałego wieczoru Wam życzę!
Do moderacji
Odpowiedz
27
2
Do moderacji
Odpowiedz
0
0
Kłaniam się nisko i dziękuję za to jakże miłe słowo i wspaniały, motoryzacyjny załącznik. Porównanie do mistrza Kobuszewskiego to dla mnie prawdziwy zaszczyt i nobilitacja.
A co do samej fotki, którą przesłałeś - toć to wypisz wymaluj wizualizacja tytanicznej pracy naszej nowej, elbląskiej myśli szkoleniowej. Sztab wylał na ten nasz klubowy, trzecioligowy wehikuł tyle taktycznego „odrdzewiacza”, że w całości ostały się już chyba tylko te cztery koła, na których toczymy się do końca sezonu. Ale wiesz co jest w tym najważniejsze, na co patrzy prawdziwy, makroekonomiczny analityk? Mimo że karoseria w tym sezonie wyparowała, a silnik ewidentnie gaśnie z braku armat z przodu, to te cztery koła i tak dalej solidarnie stoją i dowożą nam punkt w Płocku.
Optymizm to podstawa tego stabilnego projektu. My się z tego trzecioligowego błota jeszcze wygrzebiemy, choćbyśmy mieli jechać na samych felgach prosto w pole karne Znicza Biała Pisk. Gorąco pozdrawiam, wspaniałego nadchodzącego tygodnia życzę!
Do moderacji
Odpowiedz
5
2