Wybrany wątek opinii

Kiedyś na przystanki leżal kolo, nie wiem moze pijany, moze chory, zadzwoniłem powiedziałem co i jak i poszedłem ale zareagowałe, nie wiem czy przyjechalii... moze był pijany i trafił na izbę? Moez mu zasszkodziłem? a moze pomogłem... od lat mnie to irytuje jak o tym pomyslę :)
(2026.05.12)
To jak mogłeś odejść ? Irytuje cię ciekawość nie życie.
(2026.05.12)
Powrót do komentarzy