Wybrany wątek opinii

..... i obleje z matematyki na naturze. Niestety tak może być.
Taka prawda . (2026.05.01)
@Taka prawda . - Czy ty masz człowieku jakiś uraz psychiczny, że powielasz te wypociny? XD przypuszczam, że ci kiedyś praca klasowa z polskiego dobrze poszła, a z matmy oblales hahaha To teraz jedną rzecz ci wytłumaczę, w olimpiadzie nie startuje przeciętny uczeń, a uczeń, który bardzo dobrze radzi sobie w szkole, że tak to ujmę uczeń "wybitny". Już sam fakt bycia uczniem II LO określa, że do tej szkoły raczej nie dostał się z niską średnią. Myślę, że jeszcze nie jeden raz usłyszymy o osiągnięciach tego chłopaka. Tobie natomiast nie pozostało nic innego, jak wbijać szpile, bo w życiu ci po prostu nie poszło.
(2026.05.01)
Powielasz stereotypy, taki np. Newton był słabym uczniem...
(2026.05.01)
Doczytaj, bo Newton się ogarnął i był pozniejjednym z najlepszych uczniów heh
(2026.05.01)
Nie tłumacz, bo ludzie uwielbiają pisać legendy XD Rzeczywiście Newton, czy Einstein "słabi uczniowie", którzy dziwnym sposobem dostali się i ukończyli studia. No jeszcze taki się nie urodził coby na studia dostał się z kiepskimi ocenami hahaha
(2026.05.01)
nie??? sprawdź wybrańców z wiejskiej i sie zdziwisz... szczególnie tych z pełooooo
(2026.05.01)
Dopiero wtedy gdy skupił się na swojej dziedzinie.
(2026.05.01)
Wybitny humanista nadal nie musi być genialnym matematykiem. Na tym polega problem z aktualną maturą. Ale akurat ten chłopak pewnie zda, bo gdyby miał trudności czy obawy to pewnie byłby to bardziej nośny temat niż jego udział w olimpiadach. Otworzyłoby znowu dyskusję czy matma na maturze to dobry pomysł.
(2026.05.02)
Powrót do komentarzy