Wybrany wątek opinii
Co za głupota. Pieniądze ze sprzedaży małpek nie pokrywają leczenia uzależnień, kosztów terapii, wizyt na sorze. Czy miasto nareszcie wprowadzi jakieś konkretne decyzje odnośnie ograniczenia sprzedaży? Bo to co się dzieje na mieście, to jeden wielki śmietnik. Butelki walają się wszędzie. Najgorsze jest to, że ludzie sami nie widzą, że mają problem z piciem.
Do moderacji
Odpowiedz
23
7
Bo alkoholik sie nie przyzna ze ma problem z alkoholem
Do moderacji
Odpowiedz
18
3
Miasto nie może zakazać sprzedaży jakiegoś rodzaju alkoholu. Może ograniczyć ilość punktów sprzedaży alkoholu.
Do moderacji
Odpowiedz
8
6
A do czego ma się przyznawać? On nie ma.
Do moderacji
Odpowiedz
0
0
Problem w tym że ten, kto ma sprowadzić zakaz lub ograniczenia, sam pije
Do moderacji
Odpowiedz
1
1
Niech piją, aż się zapija na śmierć. Im mniej ludzi tym świat zdrowszy. Obniżyć ceny za alkohol, dać za darmo.
Do moderacji
Odpowiedz
0
0