Wybrany wątek opinii

Co za głupota. Pieniądze ze sprzedaży małpek nie pokrywają leczenia uzależnień, kosztów terapii, wizyt na sorze. Czy miasto nareszcie wprowadzi jakieś konkretne decyzje odnośnie ograniczenia sprzedaży? Bo to co się dzieje na mieście, to jeden wielki śmietnik. Butelki walają się wszędzie. Najgorsze jest to, że ludzie sami nie widzą, że mają problem z piciem.
(2026.04.23)
Bo alkoholik sie nie przyzna ze ma problem z alkoholem
(2026.04.23)
Miasto nie może zakazać sprzedaży jakiegoś rodzaju alkoholu. Może ograniczyć ilość punktów sprzedaży alkoholu.
(2026.04.23)
A do czego ma się przyznawać? On nie ma.
(2026.04.24)
Problem w tym że ten, kto ma sprowadzić zakaz lub ograniczenia, sam pije
rrrrrr (2026.04.24)
Niech piją, aż się zapija na śmierć. Im mniej ludzi tym świat zdrowszy. Obniżyć ceny za alkohol, dać za darmo.
Pijak (2026.04.25)
Powrót do komentarzy