Wybrany wątek opinii
Byłam tam na rozmowie rekrutacyjnej właśnie na stanowisko są. opracowania decyzji i korespondencji. ps. na którym nikt nie chce pracować wg. moich obserwacji bo ogłoszenie pojawia się nagminnie od co najmniej 7 miesięcy. Ochroniarz jadąc ze mną windą już zasugerował, że praca tutaj nie jest ok. Rozmowa była jedną z najgorszych. Mogę zgodzić się, że coś jest na rzeczy jak w artykule.
Do moderacji
Odpowiedz
49
3
@lola - Tez bylam na rozmowie 2 lata temu i wyszlam z placzem, a nigdy mi się to nie zdarzylo, wyszlam i plakalam ppd blokiem na Teatralnej tak mnie "te dwie" źle potraktowali i z pogardą. Oczywiście ze tam są przyjmowani po znajomością pani naczelnik. Potem w windzie jedna mówi do drugiej "jak coś to my się nie znamy" tak tak
Do moderacji
Odpowiedz
32
9
@lola - Wystarczy odpowiednio obiechać przełożonych i nie dać siebie na głowę wejść. Kierownik, Dyrektor, to nie król tylko pracownik z większą wypłatą zawsze można zdegradować albo zwolnić :-)
Do moderacji
Odpowiedz
14
5
@Wstydwstydpaninaczelnik - Jeżeli nie nadajesz się do czegoś to efekt płacz, panika, drżenie rąk uchroniło Cię przed tym kołchozem. A teraz zastanówcie się jeden z drugim czy praca urzędnika to tylko ciasteczka i kawka. To jest wojna. To jest praca pod betonem urzędniczych biurw. Tam się nikt w tańcu nie p....
Do moderacji
Odpowiedz
10
4
Mylisz się bo stwierdzeniem nie nadajesz sie do niczego pokazujesz tylko kim jesteś. Nadaje i nadawalam ale pani naczelnik i druga z dzialu gdzie aplikowalam ( ubez zagraniczne) byly tak mało ludzkie. Tam co chwila były nabory a jak jest teraz nie wiem bo nie śledzę juz tego. Jakos w Olsztynie i Gdańsku jest inaczej, normalniej. Elbląg to zacofana klitkka
Do moderacji
Odpowiedz
14
1
@Maciej P - To była tylko rozmowa rekrutacyjna z dwiema paniami. Uciekłam stamtąd lekko w szoku 😄Z artykułu wynika, że naczelnik została zmieniona.
Do moderacji
Odpowiedz
4
2
@Wstydwstydpaninaczelnik - Widzę, że dobrze się w głowie powywracało... :-) proponuję zgłosić się do specjalisty. Nasi lekarze radzą sobie już teraz z coraz trudniejszymi przypadkami a o zdrowie trzeba dbać. To takie polskie... nic nie wiem ale zawsze coś sobie wymyślę i napiszę. Współczuję
Do moderacji
Odpowiedz
2
6
@lola - Ja także byłam na rozmowie rekrutacyjnej na poniższe stanowisko i również nie mam zbyt przyjemnej opini. Pani prowadząca rekrutację od samego początku zadawała pytania nie dotyczące stanowiska, często się powtarzała i żądała cuda wianków. Podejrzewam, że sama nie znała całej ustawy o ubezpieczeniach, nie okłamujmy się- teraz praktycznie wszędzie mamy wszystko skomputeryzowane (wzory pism, i robią kopiuj wklej, zmieniają dane). Tym bardziej, że stanowisko dotyczyło właśnie korespondencji nic z ubezpieczeniami.
Do moderacji
Odpowiedz
11
2