Wybrany wątek opinii
Brawo chłopaki, początek był niezły, potem coś się pogubiło... Pojechaliście w osłabionym składzie. W pewnym momencie, jak Major zdał sobie sprawę, że już nic z tego nie będzie to wypuścił słabszych zawodników, żeby sobie pograli. Stąd taka ogromna końcowa przewaga. Kolejny sezon będzie lepszy; )
Do moderacji
Odpowiedz
4
0
@kibicka - "Słabsi zawodnicy" trenują bardzo ciężko przez cały kolejny już rok, wyjeżdżają na mecze często tylko po to żeby wypełnić skład, siedząc pokornie na ławce rezerwowych przez 40 minut, bez szans na granie, a na koniec sezonu najlepiej zwalić całą winę na "słabszych" bo niestety "tak sobie pograli", że przegrali.
Podziękowania dla całej drużyny za cały sezon. Do zobaczenia w następnym sezonie.
Do moderacji
Odpowiedz
2
2
Hola hola, czy ja zwaliłam winę na "słabszych"? No nie! Śledzę wszystkie mecze, sama kiedyś też grałam więc wiem jak to wygląda. I szacun dla Majora za to, że pozwolił "słabszym" się wykazać i powalczyć. W moim komentarzu nie było nic złego. Szanuję tak samo każdego zawodnika.
Do moderacji
Odpowiedz
3
1
@kibicka - Każdy kibic koszykówki wie, że jest pierwszą piątka, zawodnicy z ławki, ewentualnie rezerwowi... ale żeby tak od razu słabsi???
Do moderacji
Odpowiedz
2
1
Ale żeś się przyczepił do określenia "słabsi"... Nie oszukujmy się, w każdej dziedzinie życia są "Lepsi" i "słabsi", to jest zupełnie normalne. Każdy wkłada w grę całe serce i walczy ile sił. Jednemu wychodzi lepiej, drugiemu gorzej, jeden ma więcej szczęścia a drugi nie. W koszykówce liczy się cała drużyna. To jest gra zespołowa i nikt w pojedynkę nie dałby rady. Każdy zawodnik jest tak samo ważny i wartościowy.
Do moderacji
Odpowiedz
1
0