Wybrany wątek opinii

Kilkadziesiąt lat? Macie na myśli głęboki PRL? Tylko urząd miejski zauważony że coś robi? No taak, instytucja gra na instytucję :) Od lat 90 rola światowida jako impresariat była minimalna, pare koncertów na hali czy na placu to nie wielkie wydarzenia. sporo prywaciarzy, pubów, klubów, firm, inicjatyw od już prawie 40 lat działa prężnie w mieście organizując koncerty i wydarzenia kulturalne więc nigdy nie byliście sami. Krzewieniem dziedzictwa, digitalizacją, od lat zajmują się także pasjonaci zawodowo, w swoich zbiorach maja wiele ciekawych rzeczy i działają za własne fundusze, a nie miejskie, regionalne czy rzadowe i mają trochę trudniej niż mając wszystko pod nosem ale dzięki technologii nie jest to aż tak drogie można działać bez dotacji rządowych prywatnie. Też trudniej prywatnie otrzymać "order" na wniosek szefa ale to nie ważne :) bez dyplomu i milionowych dotacji też wiele ludzie robią i to cieszy :) Regionalna Pracownia Digitalizacji też nie obejmuje wszystkiego bo macie swój wybiórczy cel ale to dobrze, inni robią to czego wy nie robicie i jest ciekawiej więc nie jesteście jedyni także w krzewieniu i digitalizacji lokalnej i regionalnej kultury. NIgdy światowid nie był sam ani nie wiódł prymu w krzewieniu kultury. Laurki dobre na plenum; ) publika widzi i ocenia obiektywnie.
(2026.02.17)
Lata osiemdziesiąte to głęboki PRL? Coś ci się odkleiło. "Taaaaak"? Panie po zjeździe delegatów, gdzie ten obiektywizm?
(2026.02.17)
Powrót do komentarzy