Wybrany wątek opinii

Jak komuś się chce i coś robi fajnego i dobrego dla Elbląga, to prędzej czy później "doczeka" się " artykułu" na portelu i później musi się tłumaczyć i czytać komentarze sfrustrowanych nicnierobiących. Nie ważne, czy chodzi o BO czy IT, czy jakąś inną rzecz- byle się przyczepić. A po kilku dniach sprawa ucichnie, temat się zmieni i tylko zainteresowanym już chce się niestety mniej po takim "lokalnym wsparciu dziennikarskim".
(2026.01.31)
Czy robienie czegoś fajnego dla miasta liczy na przymruzenie oczu na naciąganie przepisów?
(2026.01.31)
Powrót do komentarzy