Wybrany wątek opinii
całe życie na państwowym garnuszku. tam ktoś funkcjonował na rynku pracy, czy całe życie w ratuszu ?
Do moderacji
Odpowiedz
20
8
@Jacyna - To najbezpieczniej, na państwowym garnuszku czyli naszym to my płacimy im za ich pomyłki, w biznesie tak się nie da, každa pomyłka kosztuje biznesmena I jego firmę- ratuszowcy to jak pasażerowie na gabę, chcą jechać ale za darmo
Do moderacji
Odpowiedz
17
11
@Jacyna - No i jaki jest problem? Ktoś całe życie jest lekarzem. Ktoś urzędnikiem. Ktoś pracownikiem socjalnym. Ktoś mundurowym. A wszyscy oni finansowani z budżetówki.
Do moderacji
Odpowiedz
18
5
@Jacyna - Tak funkcjonował na rynku pracy i ostatecznie wybrał taką ofertę. Zamiast jęczeć trzeba było wybrać "państwowy garnuszek", ale czegoś zabrakło, nie do przejścia.
Do moderacji
Odpowiedz
11
6
Aha i porównujesz biznes z budżetówką. Jakich to kosztownych omyłek może dokonać pracownik referatów Urzędu Miasta? Czy jesteś na etacie czy jesteś na własnej działalności masz takie same prawa i obowiązki. Podatki płacić. Terminów urzędowych pilnować. Zapłatą chyba jest zysk. Nie jeden na JDG wyciąga 20/40/100 tys miesięcznie i śmieje się z zarobków oferowanych w urzędach. Nigdy na etat nie pójdzie. Ma jednak na głowie swoją firmę 24/7 non stop.
Do moderacji
Odpowiedz
4
4
to kulawo funkcjonował, skoro skończył w urzędzie
Do moderacji
Odpowiedz
2
2
@Jacyna - Kulowo to funkcjonują lub funkcjonowali ci co wciąż narzekają bo nic nie osiągnęli, a szczyt ich sukcesów do pisanie bezsensownych komentarzy. Was nikt nie skrzywdził, sami to zrobiliście.
Do moderacji
Odpowiedz
7
2
bezsensownych, bo ty tak mówisz ? masz napisane, 150 tysięcy do 400 tysięcy obecnie. co urzędnik robi dla gospodarki ? co robi dla ludności ? nic
Pochwal się swoimi osiągnięciami. Trzecie miejsce w rzucie piłeczką palantową na spartakiadzie szkół specjalnych, to nie jest osiągnięcie
Do moderacji
Odpowiedz
4
5
@Jacyna - Proszę bardzo. Spotkajmy się, pokażmy swoje np.10 PITów rocznych i świadectwa pracy ewentualnie wyciągi z Ceidg. Najlepiej na często odwiedzanej stacji paliw, obecność tylko samochodem. Pochwalę się swoimi "osiągnięciami" a raczej tym co osiągnęłam i jak żyję. Naprawdę nie mam nic do ukrycia i nie narzekam. Ty chyba o swoich osiągnięciach wspominasz. Czekam na konfrontację.
Do moderacji
Odpowiedz
2
1
@Jacyna - Idź tam do urzędu skoro takie kokosy tam mają. Jaki jest problem. Ktoś ten wózek ciągnie z magistratach miasta. Nazywamy ich urzędnikami publicznymi. Masz zapędy na darmozjada idź do polityki. Tam lądują ameby intelektualne.
Do moderacji
Odpowiedz
9
1