Wybrany wątek opinii
Mieszkam w Elblągu od 1975 roku i co roku mamy ten sam problem z cofką. Zastanawia mnie tylko, że kilka rękawów wodnych i worki z piaskiem w większości przypadków rozwiązują sprawę. Nie wiem, czy to możliwe, ale czy podniesienie nabrzeża np 0 0,7 m rozwiązałoby problem?
Do moderacji
Odpowiedz
5
1
@przyjezdny - O tym piszę od dawna i jako stary budowlaniec nie widzę problemy ale brak reakcji ze strony władz.
Do moderacji
Odpowiedz
1
1
@przyjezdny - A ja od 1979 i pisze nom stop.... Znowu rękawy strażackie i czuwanie.... kiedy w końcu zrobimy zabezpieczenie, wyższe mury wzdłuż rzeki, od mostu wysokiego do Wyszyńskiego dawno powinien być mur oporowy z betonu, jaki problem nawiązać i zalać ? Jako stary budowlaniec nie rozumie problemu. Wolimy co roku płacić dużej grupie ludzi którzy walczą z żywiołem, wolimy płacić odszkodowanie ! Dlaczego ?
Do moderacji
Odpowiedz
3
2
@przyjezdny - Przyjezdny i mieszka od 1975 roku w Elblągu. Rozdwojenie jaźni? Czy za dużo alkoholu? co roku? Ile lat przespałeś, więcej niż 70 procent. Lepiej nie myśl.
Do moderacji
Odpowiedz
2
2