Wybrany wątek opinii
Niestety połączenia kolejowe są tragiczne - jeśli chce się wydostać z Elbląga gdzieś dalej niż Malbork. Olsztyn czy Gdańsk trzeba się liczyć z wielogodzinnymi przesiadkami, nikt nie traktuje tego miasta poważnie, i nikt nie widzi tu przyszłości, jesteśmy tylko małym miasteczkiem po drodze, nie wartym przysłowiowego zachodu. ale co się dziwić jak nawet własnego podwórka nie możemy ogarnąć - komunikacja miejska jest tak zaplanowana, że zawsze tramwaj odjeżdża gdy autobus dopiero podjeżdża pod przystanek, a 16 zawsze spóźnia się 30 minut i na raz podjeżdżają dwie.
Do moderacji
Odpowiedz
33
3
15 min w Malborku czy 40 w Tczewie to są WIELOGINNE przesiadki? Jaki ty masz zegarek? Poljot czy Wostok?
Do moderacji
Odpowiedz
5
10