Wybrany wątek opinii
Najgorsze jest to że przed tą 1 w nocy jeszcze znajdą się jacyś inteligentni inaczej i przyjdą zrobić zakupy, bo dopiero ogarnęli że są święta...
Do moderacji
Odpowiedz
47
12
Sytuacja z biedronki: 22:30 wpadam na szybkie zakupy po robocie a tam facet najpierw pyta pracownika gdzie znajdzie kawe, później wraca bo kawy nie znalazł a na końcu pyta którą kawe pani poleci, która najlepsza. Babki zasuwają żeby ogarnąc wszystko do 23 a ten w dyskusje wchodzi o tej godzinie.
Do moderacji
Odpowiedz
18
6
@shsffjfj - Ale to też jest wina pracowników, bo skoro im to pasuje to siedzą cicho, jeśli by się postawili wszyscy - zwolnili by ich ?? Pracowałem w Lidl - mi to nie odpowiadało, min. traktowanie mnie - i nie pracuję. Tylko to wygląda tak, że w internecie lament, za plecami kierownika lament - na zebraniu z kierownikiem "tak jest Panie kierowniku, super". Kurczę na biedronce świat się nie kończy, na pracy w kołchozie świat się nie kończy. Ja osobiście uważam, że jeśli ktoś jest w pracy tzn. że na tym zarabia i to mu pasuje, a jeśli tak nie jest to jest jego problem a nie mój jako klienta czy kontrahenta.
Do moderacji
Odpowiedz
10
7
Nie "dopiero ogarnęli, że są święta", tylko są tacy, którzy nie lubią tłumu ameb szwendających się wszędzie pod nogami, które same nie wiedzą czego chcą i po co przyszli.
Do moderacji
Odpowiedz
7
1
To może chleb kupujesz sobie na zapas ja jestem ateistą i nie obchodzą mnie święta
Do moderacji
Odpowiedz
0
1