Wybrany wątek opinii
Rok temu były fajerwerki między mostem niskim i wysokim, staliśmy na jakim i kiedy odpalili dużą ilość jednocześnie to cały opad i dym poszedł na nas, nie można było oddychać a duszący kaszel męczył całą noc. Odległość była zachowana mimo to nie mam dobrych wspomnień jak pozostali.
Co do psów ! No cóż... jestem już po 60-tce i wiem że bez fajerwerków to nuda, wiem też że zwierzęta nie zdychały a że teraz nastały czasy że kobieta śpi z psem, inną nawet wiezie psy w wózku dziecinnym, kolejni je ubierają to pozostaje jeszcze wspólny stół i toaleta skoro nie odróżniają ludzi od zwierząt. Temat wraca i dzieli co rok. !
Do moderacji
Odpowiedz
25
12
a kto komu broni mieć psa mam psa spi w moim łóżku a już 31 grudnia odpalę w niebo prawie tysiaka... i lalka
Do moderacji
Odpowiedz
1
2