Wybrany wątek opinii

a mnie wkurzają ulańce
xd2 (2024.11.20)
Ale zawsze możesz zacząć od czegoś lżejszego.. od spacerów. Po co tyle jadu? Znam wiele osób, które wyszły z otyłości i biegają. Powodzenia.
Bez hejtu (2024.11.20)
Na dębicy taki łój już dwa lata przerabiają
(2024.11.20)
Człowieku otyłość to nie wymówka. Wstań i zacznij chodzić, regularnie a otyłość w końcu minie a Twoje stawy podziękują Ci za to. A od pana Janusza to Ty się "odpiórkuj" i uważaj żebyś nie zaliczył kolejnego upadku bo już jeden raz się wyłożyłeś...
Życzliwa (2024.11.20)
Zacznij od spacerowania, potem marsz, potem zwiększaj tempo marszu, potem spróbuj odcinki marszu przeplatać odcinkami truchtu, aż zaczniesz biegać. Chodź do lekarza, badaj się, zadbaj o siebie. Wylewanie frustracji w komentarzach nie wyleczy Cię z otyłości. Zamiast wypisywać kocopoły pod wywiadem z trenerem, możesz się do niego zgłosić o pomoc. Pozdrawiam.
AśkaD. (2024.11.20)
@AśkaD. - O tak.
Ja znowu (2024.11.20)
Powrót do komentarzy