Wybrany wątek opinii
Szanowni Państwo - wszystko to jest słuszne i uzasadnione. Jednak diagnoza, nawet dobrze postawiona, to tylko zaledwie początek. Zabrakło w tym opracowaniu propozycji co robić z tym rozprzestrzeniającym się problemem. Moim zdaniem wszystko zaczyna się w rodzinie i jest spowodowane osłabionymi więzami emocjonalnymi. Stamtąd płynie przykład. Po drugie dążenie do sukcesu i obsesja postępu, wygodnego życia - za wszelką cenę. Po trzecie brak Boga w duszach ludzi, którzy przez to poszukują innych substytutów szczęścia, bo nigdy nie mogą tego szczęścia na dłużej zaznać. W pigułce: pycha, chciwość, zazdrość, nieczystość, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, gniew, lenistwo, przemoc. Paradoksalnie nieszczęścia w życiu jednostek i narodów przywołują ich na ścieżkę umiaru, radości z małych rzeczy. Ludziom szkodzi luksus.
Do moderacji
Odpowiedz
38
5
.. amen.
Do moderacji
Odpowiedz
8
4
... lojalność, szacunek, honor, pokora i czystość.
Do moderacji
Odpowiedz
8
3
Do moderacji
Odpowiedz
3
5
W Auschwitz był Bóg w duszach ludzi z komór i co? Pomógł?
Do moderacji
Odpowiedz
3
0