Wybrany wątek opinii

potwierdzam ogromnie smutne to miasto. Idąc do restauracji na Stare Miasto i wydając za rodzinny obiad skromne 500 zł człowiek ma poczucie niedosytu. Niby wychodzi najedzony a wracając do domu uliczkami Starówki czuje się głodny. Głodny dźwięków muzyki czy ulicznej kultury, mijamy smutne choć pięknie odnowione miasto, i potwierdza się fakt, że nawet najładniejsze budynki i chodniki nie sprawią, że te miasto zacznie żyć i być kolorowe i pełne radości tylko ludzie, których wystarczy zachęcić do takiej kultury.
DobrzealeNiedobrze (2024.02.07)
@DobrzealeNiedobrze - Nie będzie tak wiesz czemu. Bo na starówce mieszkaja "stara burżuazja" co dorobiła się(bądź ich dzieci co dostali w schedzie)  jak elbląg był zagłębiem meblarskim. I teraz jak ktoś tam np. pójdzie z gitarką zacznie grać, to potem płacz, że POD oknami na starówce jest za głośno. I tak Ci emeryci sobie żyją. Młodzież won do gdańska na elektryków i siedziec cicho. Emblong to miast sypialnia.
Tralala (2024.02.07)
@DobrzealeNiedobrze - Chyba masz strasznie duza rodzine. Nigdy nie placilem jeszcze wiecej niz 200 i cala rodzina najedzona. Zeby byla jasnosc, mowie o restauracjach, nie o kebabie, pizzerii czy innym fastfoodzie. Albo tak gadasz, a nigdy nie byles nawet.
(2024.02.07)
@Tralala - Zapomniałeś dodać, że Kościołowi przeszkadzaja wszelkie imprezy, a zagorzali katolicy niemalże plują na bawiących się, "bo nie można w spokoju się pomodlić". Smutek tego miasta bierze się od ludzi.
dota-031 (2024.02.07)
@DobrzealeNiedobrze - Co ty bredzisz człowieku? W Studni zapłaciłem 600 pln za obiad 2-daniowy, plus desery, plus napoje dla 9 osób i 4 dzieci.
DasModel (2024.02.08)
Powrót do komentarzy