Wybrany wątek opinii
Ludzie dajcie już spokój z tymi przerażonymi zwierzętami. Ja też jestem przerażona jak mi przez 365 dni ujada pies sąsiada, że ani odpocząć nie można w domu, ani popracować. Jestem przerażona jak spaceruję i wchodzę w kupę. Jestem przerażona jak w windzie lub na klatce schodowej są psie siki, jak drzwi klatki i winda są pobrudzone od brudnych psich łap w deszczowe dni itd. itp. Dlaczego wtedy właściciele nie martwią się o swoje pieski i nie biorą za nie odpowiedzialności, bo oczywiście zwierzęta nie są tu winne. Świat jest dla wszystkich, również dla tych, którzy lubią pokazy fajerwerków. A właściciele psów niech przynajmniej w te dwa dni w roku poświęcą swój czas na otoczenie troską swoich zwierzaków. Życzę wszystkim szczęśliwego nowego roku.
Do moderacji
Odpowiedz
20
9
To prawda, wiem doskonale, jak można wykończyć się nerwowo przez ujadającego cały dzień psa lub wyskrobywanie kupy z podeszwy buta. Lecz winą i karą w postaci puszczania fajerwerek (jak zapowiadają ci niedojrzali emocjonalnie komentujący) obarcza się psa, gdy winny jest właściciel, źle sprawujący opiekę. Poza tym wskutek fajerwerków cierpią również dzikie zwierzęta, o czym rzadziej się mówi, duża ilość ofiar to ptaki (dezorientacja i śmiertelne uderzenia w drzewa czy okna, zawały).
Do moderacji
Odpowiedz
3
3