Wybrany wątek opinii
Do p. Romana. W pierwszej kolejności młodzi muszą trzeźwo spojrzeć na rzeczywistość i myśleć racjonalnie. Żeby dyskutować, to musi Pan zapoznać się z historią miasta od czas odbudowy po wojnie, jego odbudowanego i rozwiniętego przemysłu do jego upadku. Na pewno w mieście zrobiłem więcej jak podnoszenie papierków. Nie słucham bełkotu opozycji zarówno na szczeblu krajowym, jak i tej lokalnej. To jest typowe chuligaństwo i powinno być publicznie piętnowane. Proszę zapoznać się z materiałami źródłowymi dotyczących historii miasta i biografii rządzących.
Do moderacji
Odpowiedz
3
3
@Zkjot - No cóż, zapewniam Ciebie, że znam historię Elbląga od początku, praktycznie, to jest od czasu zamieszkania moich krewnych w nim Mój ojciec zamieszkał w Pasłęku. Mogę Cię tylko zapewnić że w dzieciństwie i w młodości najmniej raz byłem w Elblągu. A "tygrysa", opowiadającego o wygonieniu wojsk niemieckich z Elbląga, do tej pory posiadam. Pierwszym widowiskiem teatralnym, jakie oglądałem, odbywającym się jeszcze w starym teatrze, bardzo się przejąłem. W kinie Kolejarz, byłem kilkunastokrotnie. Obecnie, a Elblągu mieszka moja córka z rodziną, które, w miarę, często odwiedzam. Twój zarzut jest bezpodstawny. Poza tym, internauci piszą do siebie per ty.
Do moderacji
Odpowiedz
3
0
@RomanR - Ps. Omyliłem się: pisząc raz w Elblągu, miałem na myśli najmniej raz w tygodniu.
Do moderacji
Odpowiedz
0
0