Wybrany wątek opinii
O poziomie elbląskiej komunikacji miejskiej, najkrótszych busikach, z całej Polski wśród miast powyżej 100 tys. , czy tych 1 wagonowych tramwajach na najpopularniejszej linii 4 nawet się nie zająknęła. Już nie mówiąc o konieczności przesiadek przy częstotliwości kursowania 30-90 minut, w dodatku przy braku wspólnych przystanków przesiadkowych autobus-tramaaj ! Jak żyć ? Proszę jechać do innych miast i zobaczyć jak to funkcjonuje !
Do moderacji
Odpowiedz
40
12
@Karolina32 - Pani Karolino. Dokładnie takie same małe autobusiki kursują na niektórych liniach w Warszawie lub miastach przyległych jak Legionowo. Jeszcze mniejsze spotkać można w Gdańsku. Rzecz w tym, że tam są one marginesowe, w Elblągu zaś stanowią bazę komunikacji miejskiej i na przykład na linii nr 14 często są w dni nauki szkolnej wypchane po brzegi. Ale z autobusami nie jest najgorzej. Z tramwajami jest tragedia. Nawet za PRL-u jeździły po Elblągu składy dwu, a nawet trzywagonowe. Dzisiaj dominuje jeden wagon często jak prosto ze zlomowca, . którym jadą ludzie stłoczeni jak śledzie w puszce. Zbyt mała jest też liczba kursów o tak nazywanych "węzłach przesiadkowych" i możliwościach przesiadek nie wspomnę.
Do moderacji
Odpowiedz
35
7
@Karolina32 - Można puścić podwójne tramwaje, duże autobusy, tyle że bilety musiałyby być po 7 zł
Do moderacji
Odpowiedz
4
3