Wybrany wątek opinii
Najlepszym sposobem by było to by placówka działała w pełni komercyjnie i nie wiedziała kto jest przyjmowany prywatnie a kto na NFZ. Tylko jak to rozwiązać?? Np. tworzenie kas chorych (innych niż takich co wcześniej były), i taka kasa chorych by wypłacała pacjentowi pieniążki na leczenie taki pacjent by się zapisał na leczenie - leczył, a następnie rozliczył z kasą chorych. Obecnie to wygląda tak, że na sprzęcie NFZ ludzie prywatnie są bardziej uprzywilejowani, mimo to, że to ze składek zdrowotnych, chorobowych etc. jest to finansowane.
Do moderacji
Odpowiedz
14
4
@okoniowaty - Sprzęt NFZ ? Chyba masz coś z głową. Sprzęt będący własnością placówek nie należy do NFZ. NFZ to tylko płatnik dla jednostek leczniczych. Tak ten system działa pacjent korzysta tylko w formie bezgotówkowej. A, że dostanie się za 2 lata i uschnie mu ręka bez rehabilitacji to już inny temat.
Do moderacji
Odpowiedz
22
0
no dobrze masz rację, napisałem to w uproszczeniu - chodzi o to, że sprzęt finansowany przez NFZ.
Do moderacji
Odpowiedz
7
1
@okoniowaty - NFZ nie działa, cały system to fikcja. W przychodni przyjmuje 6 okulistów jest około 140 osób oczekujących na wizytę. Czas oczekiwania to rok, bo NFZ przyznał tylko taki limit do realizacji. Za to na wiosce gdzie nie ma tylu mieszkańcow limit jest nie wykorzystany i można się na wizytę dostać w ciągu miesiąca lub szybciej. Zamiast przesuwać limity tam gdzie są potrzebne mam teraz jeździć po całym kraju, to jest jakaś masakra a nie służba zdrowia.
Do moderacji
Odpowiedz
13
0
@okoniowaty - No właśnie gdzie leży problem. Dyrektor tam się delikatnie zasiedział... Pacjentów ponad komplet, kolejki a placówka jest 1mln do tyłu w skali roku. To chyba wrzucenie tego do wora szpitala jest prostym patentem bo nikt nie będzie pytał o dodatkowe straty. Dyrektor wychodzi przed szereg i mówi do miasta, zachowajcie naszą niezależność i ratujcie = potrzebuję kasy bez pokrycia.
Do moderacji
Odpowiedz
0
2